Przejdź do głównej zawartości

Posty

Zaduszki ekumeniczne na cmentarzu ewangelickim we Franciszkanach

2 listopada o godz. 14.00 zabrzmiała „Cisza”. Głos trąbki Adriana przywołał żyjących mieszkańców na „Zaduszki ekumeniczne” na zapomnianym cmentarzu we Franciszkanach. Był to finał tegorocznych prac porządkowych na cmentarzu ewangelickim. Zaangażowali się w nią okoliczni mieszkańcy, społecznicy i zapaleńcy. - Wymagało to sporo logistyki i współdziałania wielu ludzi – powiedział Konrad Buczyński, strażak i wice prezes stowarzyszenia „Wspólna pamięć” – Cieszę się, że nasza praca doczekała się takiego uroczystego zakończenia. Latem została opracowana tablica informacyjna, przedstawiająca historię tego miejsca. OSP we Franciszkanach postawiło krzyż. Dębowe drewno pochodziło z cmentarza w Starej Rawie i podarował jej miejscowy proboszcz – Wojciech Wawrzyniak. On też współcelebrował nabożeństwo. Obok   diakon Haliny Radacz z kościoła ewangelicko - augsburskiego w Rawie Mazowieckiej i Adama Grzywaczewskiego z parafii Babtystycznej w Żyrardowie. Szczególną modlitwą objęci zost...

Stanął krzyż na cmentarzu na Franciszkanach

Dziś stanął krzyż na cmentarzu ewangelickim we Franciszkanach. Siłami OSP Franciszkany, ale ten krzyż to długa i moim zdaniem warta opowiedzenia historia.... Działo się to dawno dawno temu temu, czyli wiosną 2016... Przewrócił się stary krzyż na byłych Budach Strzyboskich. (Starzy mieszkańcy wiedzą, młodsi niech poszukają na starych mapach.) Honorata i Waldek podjęli akcję... potrzebny nowy krzyż! Nikt tu nawet o  allegro nie pomyślał. Tylko w te pędy do księdza proboszcza w Starej Rawie, a on w te słowa "Krzyża nie mam, ale jest dąb na cmentarzu w Starej Rawie. Jak poradzicie dąb jest Wasz" Pojechali chłopaki na cmentarz, podrapali się po głowie. Od tyłu cmentarza jedynie można po dąb wjechać. A tam pole, miedza i pole. Na obu polach ziemia rolna, świeżo na polu posiane... Mówi Mirek: "Trzeba gospodarzy o zgodę zapytać. Będzie szkoda na polu." Poszliśmy do rolników Starorawskich, o zgody pytać. Ustaliliśmy, że jednym kołem po polu jednego, drugim kołem po polu...

Cmentarz ewangelicko - augsburski w Łęczycy

niech nikogo nie zmyli tabliczka, cmentarz mieści się w Łęczycy Cmentarz w Łęczycy jest uprzątnięty, klimatyczny. Ogrodzony i dobrze oznaczony. Wizyta na tym cmentarzu, była przy okazji, ale z konkretną intencją. Poniżej zamieszczam kilka zdjęć. Bogate kwatery rodzinne obok prostych mogił. Wyróżnia się kwatera żołnierzy poległych w Pierwszej Wojnie Światowej oraz krzyż represjonowanym i zamordowanym przez reżim stalinowski w latach 1945 - 1956. Moją uwagę przykuła rodzinna kwatera rodziny Mund. Dwóch braci Mund mieszkało przed wojną na Franciszkanach. Jeden był nawet wójtem gminy Doleck w czasie II wojny światowej. To już jednak zupełnie inna historia...  Napis na tabliczce "Represjonowanym i zamordowanym przez reżim stalinowski w latach 1945-1956" mogiły żołnierzy poległych w czasie Pierwszej Wojny Światowej Pomnik rodziny Mund

Rawka Kraina Wspomnien-Schrony,bunkry(Skierniewice Rawka)

https://www.youtube.com/watch?v=Qr1Ngrrw3fM Ten film to uzupełnienie do wpisu poniżej. ( WPIS ) Znaleziony na YT. Opublikowany przez Dawcę Wspomnień w 2011r. Doceniam walory edukacyjne i linki do źródeł poniżej.

Lipiec 1944 Umocnienia znad Rawki

W lipcu 1944 zamiast żniw Niemcy zaczęli na masową skalę organizować budowę umocnień.  Od tego czasu gmina Nowy Kawęczyn przeorana została pozycjami strzeleckimi, przeciwczołgowymi i bunkrami. W sumie po wojnie oszacowano, że powstało 46 km rowów przeciwczołgowych i 17 km pozycji strzeleckich. Ciągnęły się od Kurzeszyna, Nowego Dwory, Starej Rawy po Suliszew i Kamion. To była więc dramatyczna inicjatywa logistyczna w przededniu końca II wojny światowej. Do ich kopania powołano 4 obozy pracy przymusowej. Zorganizowane one zostały w Nowym Dworze, Starej Rawie, Kamionie i Suliszewie. Według dokumentów powojennych, w każdym z nich do 1945r przebywało ok. 6000 osób. Do przymusowej pracy przy ich kopaniu, a także budowy umocnień i bunkrów kierowani byli przede wszystkim ludzie z okolicznych wsi. Średni czas pracy przy kopaniu okopów wynosił 180 dni/osoba. Niejednokrotnie kopało kilka osób z gospodarstwa, po 20-40 osób  ze wsi. Szkody zostały spisane już maju 1945r. ...